Mielec – „Chomiczówka” – Mielec

Sidney Polak „Chomiczówka” – chodzi dziś ta piosenka za mną, natrętnie. Chomiczówka – nigdy tam nie byłem. Nawet nie wiem gdzie to jest. Czy to jakaś dzielnica Warszawy? Gdańska? Łodzi? Pewnie Warszawy… Byłem za to w Mielcu. Byłem tam i mieszkałem 20 lat. Doświadczenia te same. Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsze wino, …

Budapeszt – napotkani

Tłum budapesztański jest tak samo bezbarwny, monotonny, jak tłum polski. Znane przysłowie „Polak-Węgier dwa bratanki…” pasuje tu jak dobrze skrojony garnitur. Takie same zmęczone twarze, nisko spuszczone oczy nie patrzą na twarze przechodniów, bez uśmiechu, zatroskane… Zacytuję znów Kapuścińskiego, bo nic innego ostatnio nie czytam, a jego spostrzeżenia są jak …

Budapeszt – metro

Szukałem klucza – jak pokazać to miasto. I chyba nie da się zacząć inaczej jak od metra. Codzienne spotkanie z kontrolerami, zjazd schodami, pociąg jak lewiatan i siedzące na wprost, wpatrzone przed siebie portrety. Czemu ludzie, gdy na schodach, zjeżdżają kilkadziesiąt metrów w dół czy w górę nie patrzą na …

Day In Life – czyli symultaniczność świata

Jakiś czas temu Marcin Rusinowski zapoczątkował na Forum Fotografów Ślubnych ciekawą zabawę – DayInLife (Dzień w życiu). Zasada jest prosta. Każdy fotograf wysyła do Marcina jedno zdjęcie zrobione w sobotę. W opisie – miejsce, dokładna godzina. Marcin skleja z tego prezentację całości. Zapraszam do obejrzenia trzech pierwszych edycji. Kolejne będę …

Powrót z Budapesztu

Kilka dni spędzonych w Budapeszcie. Trudno powiedzieć o tym mieście coś żywego. Rozwleczone niemiłosiernie na wielkiej przestrzeni po obu stronach Dunaju. Górzysta Buda, która wygląda jakby odwróciła się plecami do rzeki (to jedyne, jakie mi się nasunęło podobieństwo do Krakowa) i Peszt, który jest trochę jak Paryż, a trochę jak …