Portretowo-urodzinowo.

Jeszcze na moment urodziny Zofii. Dziecięce garden-forrest-birthday-party. Ktoś tak kiedyś fotografował – jeździł po świecie i fotografował napotkanych ludzi na rozciągniętej byle jak i byle gdzie szmacie. Nie pamiętam kto. Było to dawno – na pewno o wiele wcześniej niż wyprodukowano aparat, którym robiłem te zdjecia: radziecki Kiev 88. Jedna …

Kasprzyk

Z Kasprzykiem poznaliśmy się rzuceni przypadkiem do sąsiadujących ze sobą pokojów w akademiku UJ „Piast”. Szybko okazało się, że zamiłowanie do podróży, wschodu, fotografii, to są cechy, które nas łączą i pozwalają egzystować w bardzo przyjaznym sąsiedztwie. Jak się później okazało – pozwalają tę znajomość utrzymywać przez wiele lat. I …

Adam Grzanka

Artysta wielokrotnego użytku. Kabareciarz, jeden z twórców kabaretu „Formacja Chatelet”, muzyk, performer, konferansjer, autor tekstów. Kipi energią – oddaje ją na zewnątrz, nie pożera, nie wysysa. Działacz społeczny, autor wielu inicjatyw mających na celu odczarowanie negatywnych stereotypów dotyczących Nowej Huty. Współautor projektów Nowa Huta Export oraz Nowa Huta Wolne Miasto …

Portret dziecka – fotografia analogowa.

Nie ma co dużo pisać. Zdjęcia pochodzą z tej samej sesji, co we wpisie „Portret Dziewczynki” tylko powstały w innej technice. Fotografia analogowa, fotografia tradycyjna – różnie się nazywa to medium, żeby odróżnić od współczesnej fotografii cyfrowej. Jedne jest pewne – jeśli chodzi o fotografię portretową, to błona filmowa ciągle …

Maciek

Maciek rysuje, gra na gitarze, słucha muzyki ze starych, analogowych płyt. Poznaliśmy się w szkole, do której chodzą nasze dzieci i można śmiało powiedzieć, że to właśnie dzieci nas połączyły, jakkolwiek by to nie zabrzmiało. Lubi zrzędzić i gderać, ale lubi też rozmawiać z rzadką dziś umiejętnością słuchania. Można zawsze …

Ostatni dzień roku 2014.

Ostatni dzień roku w ogromnym pośpiechu, pracowicie, energicznie, nerwowo, wyczerpująco, ale z nastawieniem na dobrą zabawę wieczorem. Ostatni dzień roku – auto się zepsuło, zdechło na mieście, potem pracowite kilka godzin w czasie sesji zdjęciowej z bardzo miłym panem – chociaż politykiem. A potem pośpiech, zakupy, obiad, przygotowania, bieganie nie …